Byliśmy pasażerami drugiego lotu statku Jupiter.
Statek ten powstał w celu skolonizowania planety. Lecz dwa tysiąclecia temu nastała katastrofa, która zmieniła wszystko.
Wybuch brązowego karła zniszczył łączność między planetami. Nie wiadomo, jak mógł eksplodować. Fala energii zniszczyła lasery, więc planety straciły możliwość komunikacji.
Fala uderzeniowa zniszczyła Amerykę Południową i część Afryki. Ludzkość wpadła w stagnację.
Rząd uznał, że trzeba odtworzyć kontakt.
Położyłem się w swojej kapsule. Na ekranie pojawił się obraz mojej rodziny. Polecą za 40 lat.
- Witam pasażerów, załogę i resztę ludzi na pokładzie Jednostki Kolonizacyjnej SS-4028 Jupiter. Lot potrwa 35 lat. W tym czasie będziecie zahibernowani w kapsule, która po nałożeniu maski zostanie wypełniona płynem odżywczym. Będziecie się starzeć 1 rok na 10 lat. Po przebudzeniu będziecie skołowani, więc będziemy mieć wszyscy dwa tygodnie na przyzwyczajenie się i wyleczenie choroby hibernacyjnej. Miłej podróży.
Żółto-zielony płyn zaczął zalewać kabinę. Poczułem się senny i zasnąłem.
piątek, 3 marca 2017
Podróż (Prolog)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)